Pochodem aleją Gedymina, główną ulicą Wilna, w sobotę Polacy litewscy uczcili Dzień Polonii i Polaków za Granicą, Dzień Konstytucji 3 Maja Rzeczpospolitej Polskiej oraz 20-lecie powstania na Litwie Związku Polaków na Litwie.
„Czy wszyscy w tym pochodzie są Polakami?” – takie oto pytania padały pośród turystów z Polski.
- Jestem bardzo dumny z tego, że my, Polacy, możemy przejść ulicami Wilna, zademonstrować, że mimo wszelkich przeciwieństw losu jesteśmy jednością – powiedział „Kurierowi” Mieczysław Piotrowski, mieszkaniec Mejszagoły, który razem z córką i żoną, maszerował w szeregach mejszagolan.

Manifestanci nieśli flagi i szyldy informujące, skąd przybyli i jakie koła ZPL, szkoły, zespoły muzyczne i miejscowości reprezentują Fot. Marian Paluszkiewicz
Jak poinformował „Kurier” sekretarz Związku Polaków na Litwie Edward Trusewicz, w pochodzie, tej manifestacji polskości, na ulicach Wilna wzięło udział około 8 tys. Polaków. Głównymi ulicami miasta maszerowali przedstawiciele ZPL, AWPL, harcerze, kombatanci, uczniowie i nauczyciele z polskich szkół, członkowie zespołów artystycznych. Na przedzie pochodu szła orkiestra „Trimitas“. Rzeczpospolitą Polską, podczas obchodów Święta Polonii i 20-lecia ZPL na Litwie reprezentowali wicemarszałek Sejmu RP Jarosław Kalinowski, senator Maria Pańczyk-Poździej z komisji ds. emigracji i łączności z Polakami za granicą i ambasador RP na Litwie Janusz Skolimowski.
- Moi koledzy i ja bierzemy udział w pochodzie, ponieważ jesteśmy Polakami i uważamy to za nasz obowiązek – powiedział „Kurierowi” Robert Masłowski, uczeń jednej ze szkół rejonu wileńskiego. Radość i dobry nastrój, demonstrowane przez maszerujących, udzieliły się przyglądającym się pochodowi z chodników tłumom, zdecydowanie zdominowanym przez turystów. Trwający ponad godzinę przemarsz Polonii zakończyła msza święta w kaplicy Ostrobramskiej odprawiona przez księdza prałata Jana Kasiukiewicza, proboszcza parafii św. Teresy w intencji wszystkich Polaków.

Na czele pochodu kroczyli prezes ZPL, poseł Michał Mackiewicz, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, poseł i kandydat na prezydenta Litwy Waldemar Tomaszewski, kombatanci i dygnitarze z Polski Fot. Marian Paluszkiewicz
ZPL jest najliczniejszą polską organizacją na Litwie, liczy około 11 tys. osób. Organizacja została założona w maju 1989 roku. Obecnie Związek Polaków na Litwie liczy 15 oddziałów. W kołach ZPL są zrzeszeni Polacy nie tylko w Wilnie oraz Wileńszczyźnie, ale też w Kownie, Kłajpedzie, Druskiennikach, Kiejdanach i Jeziorosach. Z okazji 20-lecia organizacji depesze gratulacyjne na ręce prezesa Michała Mackiewicza przesłali prezydent RP Lech Kaczyński, premier Donald Tusk oraz marszałkowie Sejmu Bronisław Komorowski i Senatu Bogdan Borusewicz.
Komentarze
3 komentarzy do “Biało-czerwony pochód ulicami Wilna”
Ladnie wyglądają zdjęcia.
Ale: czy wypada chodzic po ulicach Litwy ze sztandarami innego panstwa?
Roman: Litwini nie są lepsi. Na 11 marca Suwałki były rozjeżdżane samochodami wyposażonymi w litewskie proporczyki. Poza tym biel i czerwień to również barwy litewskie oraz białoruskie. Flaga litewska wygląda tak jak wygląda bo litewskość była budowana w opozycji do polskości, więc symbole też zastępowano.
Tak powinny odbywać się wszystkie imprezy i święta w Wilnie.